| 2008 |
PALOWANIE Nocny spektakl na placu budowy |
|
|
annas kollektiv to szwajcarski kolektyw tancerzy, architektów, filmowców i socjologów. Artyści traktują architekturę jako potencjalną scenografię miejską, stawiając pytania o społeczne, urbanistyczne i kulturowe znaczenia przez nią generowane. Ich interwencje odrealniają konkretne bryły i obiekty poprzez optyczne naruszenie praw grawitacji, sytemu wyjść ewakuacyjnych czy efekty świetlne. Tworzą widowiska o charakterze site-specific na parkingach podziemnych, w wieżowcach lub na dworcach kolejowych. W Warszawie artyści skonstruowali spektakl wpisany w bryłę Stadionu Dziesięciolecia. Pracowali na Stadionie przez dwa tygodnie na wiosnę, w momencie kiedy rozpoczynały się już testy pod budowę nowego obiektu. Bardzo zżyli się z tym miejscem. Mimo majowych chłodów (panuje tu zawsze trochę wyższa temperatura), piknikowali w przerwach w próbach na trybunie honorowej.
We współpracy z muzykiem m.bunio.s stworzyli jednorazowy nocny spektakl na placu budowy, gdzie razem z ludźmi tańczyły koparki i maszyny do wbijania pali. Artyści „rozmawiali” z bryłą dzięki bardzo prostym rozwiązaniom (lampka od roweru oświetlała w ciemności bieżnię, cztery osoby rzucały cienie na kilkutysięczne trybuny, Stadion równomiernie i głośno oddychał). Wykorzystując instalacje świetlne i dźwiękowe oraz sprzęty na terenie budowy, artyści poddali miejsce artystycznej akupunkturze, wskazali powoli zanikające miejsca – między innymi historyczne fragmenty trybun, wejścia do tunelu lub punkty wbijania pali. Palowanie było też próbą odpowiedzi na brak debaty w Polsce na temat architektonicznego dziedzictwa realnego socjalizmu. Szwajcarska grupa zainspirowana architekturą Stadionu Dziesięciolecia jako wielopłaszczyznową przestrzenią inscenizacji historii, zaproponowała swoją interpretację znikającego obiektu.
Palowanie odbyło się w ciemny czerwcowy wieczór, w niecce Stadionu. Na murawie rozsiadło się około ośmiuset osób. W absolutnym mroku widać było tylko zarysy sylwetek, migające światła telefonów komórkowych i papierosów, słychać – zgrzyt otwieranych puszek. Piknikowa atmosfera stanowiła kontrapunkt do tego, co zaproponowała grupa annas kollektiv. Najpierw oglądaliśmy powolny i kontemplacyjny bieg jednego z artystów poprzez trybuny. Ledwie zauważalny, ginął na tle betonowej nadszarpniętej konstrukcji. Przebieżka rysowała się na granicy widzialności. Ta sama, z początku mikroskopijna sylwetka, po chwili zmieniła się w cień monstrualnych rozmiarów. Palowanie nie było wyłącznie grą ze skalą. Kolektyw zagrał też na oczekiwaniach publiczności, wydobył lekko sentymentalne nuty i historyczne wątki. Rusztowania trybun posłużyły za wielki ekran – wyświetlono na nim fragment kroniki filmowej. „Nareszcie Stadion się na coś przydał” – zabrzmiał z głośników cytat z materiałów archiwalnych. W ruch poszły maszyny do wbijania pali. Ich codzienne funkcje, podbite przez światło, przemieniły koparki w statki kosmiczne, gotowe do startu.
Akcje zakończyło rozświetlenie zniczami tunelu Stadionu, przez który tak smętnie przechodziła Jadwiga Fołtasiówna, bohaterka filmu Mąż swojej żony, i przez które wjeżdżali cykliści z Wyścigu Pokoju. Grupa annas kollektiv rozmawiała ze Stadionem tak, jak niegdyś artyści rozmawiali z Murem Berlińskim lub siedzibą parlamentu NRD Palast der Republic – wydobywając całą ambiwalencję, jaką zawsze odczuwa się wobec takich miejsc.
Wybrane recenzje i artykuły:
Sybille Korte, Katze odel Nudelmaschine, "Berliner Zeitung" 23.11.2007
Julia Slater, Spreading the Swiss Word in Eastern Europe,Turkish Weekly, 11.03.2009
Dominika Buczak, Miejsce, którego nie było, Wysokie Obcasy (Gazeta Wyborcza),24.03,2009
Daniel Miller, Stadium X, Frieze, 15.05.09
|
Zobacz więcej zdjęć Finisaż Stadionu X-lecia seria wydarzeń performatywnych na zrujnowanym Stadionie X-lecia Zrujnowany Stadion X-lecia był dla wielu Warszawiaków zaskakującym odkryciem. W środku stolicy wyrastała widowiskowa, jakby antyczna ruina obiektu sportowego, który został zbudowany w 1955 roku z gruzów zburzonej Warszawy. Wokół działało miasteczko wietnamskie. To miejsce przez ostatnich kilkanaście lat funkcjonowało jak miasto w mieście. Botanicy szukali na nim dzikich roślin, archeologowie – fragmentów średniowiecznej Warszawy, antropolodzy – bohaterów, a kulturoznawcy – legend miejskich. Dzięki projektowi Finisaż Stadionu X-lecia udało się wprowadzić na Stadion artystów. W latach 2006-2008 powstało tam w sumie siedem projektów: inscenizowane spacery, fikcyjne mecze, audycje w niedzielnym radiowęźle i nocny spektakl na placu budowy. Sztuka stała się sposobem wskazania fascynującej wielowątkowości tego obszaru, sprawiła, że Stadion można postrzegać inaczej.
> BONIEK! | Massimo Furlan, Tomasz Zimoch > WIZJA LOKALNA NA STADIONIE X-LECIA | Joanna Warsza & Cezary Polak > LIKWIDACJA JARMARKU EUROPA | > RADIO STADION NADAJE | Radio Simulator and backyardradio Berlin > PALOWANIE | annas kollektiv > SCHENGEN | Schauplatz International |
|