Schauplatz International, jeden z ciekawszych, obecnie niezależnych teatrów szwajcarskich, stosuje dziennikarskie metody pracy. Artyści zaczynają zawsze od pieczołowitego badania problemu, rozmawiają z ludźmi, szukają informacji w Internecie, robią wizje lokalne, porównują różne punkty widzenia. W efekcie powstaje teatr społeczny, polityczny i dokumentalny. Schauplatz między innymi odtwarzał na scenie wywiady, jakie emigranci muszą przejść podczas starania się o azyl w Szwajcarii; inscenizował na żywo film Uwolnić orkę czy demaskował machloje podatkowe w szwajcarskim mieście Zug, przy czynnym udziale ekspertów podatkowych i pracowników korporacji. Porozumienie z Schengen oraz fakt, że w Warszawie znajduje się główna kwatera Frontex – agencji UE odpowiedzialnej za szczelność jej granic – było powodem, dla którego artyści zainteresowali się Warszawą i Stadionem. Grupa Schauplatz International przeniosła na murawę Stadionu fragment wschodniej granicy Polski, a zarazem granicy Schengen w skali 1:1. Na koronie skonstruowany został kontrolny punkt obserwacyjny, z którego widzowie przypatrywali się obrzeżom Unii Europejskiej.
Artyści podczas ośmiogodzinnej instalacji na żywo piknikowali na murawie Stadionu prowadząc debaty na temat abstrakcyjności granic, budowania tożsamości narodowej czy znaczenia flagi UE. Ich głos był słyszalny na koronie, gdzie przebywali widzowie, ich sylwetki natomiast widoczne przez zainstalowane w gruzach lunety i lornetki. Punktem wyjście akcji była refleksja, że stadiony i granice służą budowaniu tożsamości narodowej. O ile stadiony są konkretnymi obiektami architektonicznymi, których skonstruowanie zajmuje kilka lat, o tyle granice to produkt naszej wyobraźni. Składają się z umów, symboli i potencjalnej przemocy. Granice i stadiony mają nam teoretycznie mówić, kim jesteśmy. Jeszcze do niedawna agencja Frontex miała swą siedzibę obok Stadionu. Frontex we współpracy z policją, wojskiem i tajnymi służbami kieruje grupami szybkiej interwencji, organizuje polowania na ludzi i deportacje czarterowe. W efekcie emigranci używają niebezpiecznych sposobów przekraczania granic. Pracownicy Frontex, jadąc do pracy, mijali codziennie Stadion Dziesięciolecia – miejsce, które jak granice państw, dzieliło ludzi na legalnych i nielegalnych. Jednodniowa instalacja Schauplatz International wymagała uważnej obserwacji. Kiedy artyści zobaczyli Stadion po raz pierwszy, natychmiast wydało im się oczywiste, że ich performance musi korespondować ze skalą, z wymiarami: „duży”¬ i „mały” – z rozmachem Stadionu i małością człowieka pośrodku. Chcieli dać widzowi jak najwięcej możliwości wyboru widoku. Scenariusz, w którym publiczność ogląda przez lornetkę zwyczajny kawałek trawy, gdzie nic się nie dzieje, również chcieli włączyć w akcję. Artyści nie narzucali się Stadionowi, stworzyli sytuację wystawy na żywo, uczynili z siebie obserwowane obiekty. Zapraszali też do siebie gości specjalnych. Jednym z nich był specjalista od programów komputerowych Hubert Kowalski, który bardzo rzeczowo przedstawił działanie oprogramowania, pozwalającego w strefie granicznej odróżniać zwierzę od człowieka. Przedstawiał specjalne roboty, które mogą rozpoznawać ruchy, przedmioty, obecność ciał. Tłumaczył także działanie kamer termicznych na granicy. Dodał też, że jego hobby to odtwarzanie historycznych zdarzeń wojskowych. Tuż przed nim na murawie pojawił się Aslan Dekaev – uciekinier z Czeczeni, a zaraz po nim ktoś, kto bawi się w imitowanie sytuacji z pierwszej i drugiej wojny światowej. Później artyści głośno zastanawiali się, czy za pięćdziesiąt lat ktoś będzie naśladować to, co działo się w Groznem. Wytworzona przez Schauplatz sytuacja niedopowiedzenia, niepewności, bez-akcji była zamierzona, artyści świadomie pozbawiają się kontroli nad stworzonymi okolicznościami. Swoim bezruchem, zanegowaniem akcji prowokowali ludzi do spacerowania po całym Stadionie, wchodzenia na teren akcji – tak jakby w ogóle nie chodziło o obecność artystów, a przecież to ona była powodem zjawienia się tu publiczności. „Mieliśmy wrażenie, że staliśmy się dla publiczności tłem dźwiękowym. To może być dla aktora trochę rozczarowujące, oznacza bowiem, że nie mógł sobą zainteresować widzów. Ale Stadion był chyba po prostu ważniejszy od nas”.
Eksperci, którzy pojawili się na Granicach Schengen:
12.30 Pan Jan Węcławik – pracownik Centralnego Ośrodka Sportu, Stadion Dziesięciolecia. 13.30 Filip i Jakub Pawliccy – korespondenci z Schengen w Luksemburgu. 14.00 dr Michał Kozłowski – filozof, alterglobalista. 15.00 Wiesław Nowicki – ornitolog. 16.00 Radek Pyffel – sinolog, autor książki Chiny w roku Olimpiady. 16.30 Aslan Dekaev – uchodźca z Czeczeni. 17.00 Hubert Kowalski – ekspert od technologii militarnych. 17.30 Ngo Van Tuong – opozycyjny dziennikarz wietnamski („Đàn Chim Việt”). 18.00 profesor Barbara Sudnik – botanik, badaczka flory Stadionu Dziesięciolecia oraz doktor Marek Ostrowski – specjalista informacji krajobrazowej, inicjator badań. 19.00 Ewa Masłowska – językoznawczyni. 19.30 Pan Tadeusz – ochrona Stadionu Dziesięciolecia, firma Ekotrade.
Finisaż Stadionu X-lecia
seria wydarzeń performatywnych na zrujnowanym Stadionie X-lecia
Zrujnowany Stadion X-lecia był dla wielu Warszawiaków zaskakującym odkryciem. W środku stolicy wyrastała widowiskowa, jakby antyczna ruina obiektu sportowego, który został zbudowany w 1955 roku z gruzów zburzonej Warszawy. Wokół działało miasteczko wietnamskie. To miejsce przez ostatnich kilkanaście lat funkcjonowało jak miasto w mieście. Botanicy szukali na nim dzikich roślin, archeologowie – fragmentów średniowiecznej Warszawy, antropolodzy – bohaterów, a kulturoznawcy – legend miejskich. Dzięki projektowi Finisaż Stadionu X-lecia udało się wprowadzić na Stadion artystów. W latach 2006-2008 powstało tam w sumie siedem projektów: inscenizowane spacery, fikcyjne mecze, audycje w niedzielnym radiowęźle i nocny spektakl na placu budowy. Sztuka stała się sposobem wskazania fascynującej wielowątkowości tego obszaru, sprawiła, że Stadion można postrzegać inaczej.
Podróż do Azji – spacer akustyczny po sektorze wietnamskim Stadionu Dziesięciolecia z 2006 roku Anny Gajewskiej, Joanny Warszy i Ngo Van Tuonga oraz seria kolejnych sześciu akcji w ramach Finisażu w sezonie 2007/2008: Massimo Furlan Boniek! Wizja lokalna, Likwidacja Jarmarku Europa, Radio Simulator i backyardradio Radio Stadion Nadaje, annas kollektiv Palowanie i Schauplatz International Schengen, były subiektywnymi wyprawami artystów, sportowców, aktywistów do rzeczywistości „nieistniejącego już” Stadionu, oraz wskazywały na jego problematyczne istnienie. Powstały projekty poruszające przede wszystkim kwestie fascynującej historii i teraźniejszości tego miejsca.