| 2010 |
MIESZKANIA X Teatr w mieszkaniach na Starym Mokotowie, Mirowie i Bródnie. Sytuacje reżyserowane przez artystów, architektów, filmowców, teore |
|
|
Pod chodnikami są plaże W 1986 r. w Gandawie miała miejsce wystawa Jana Hoeta Chambres d’Amis, w której kolekcja miejscowego muzeum została rozproszona po domach prywatnych na czas remontu gmachu instytucji. Wybrany obraz Van Gogha lub instalację sztuki współczesnej można było wypożyczyć, umieścić w salonie i udostępniać ‘zwiedzającym’ w określonych porach i godzinach. Matthias Lilienthal, dyrektor berlińskiego Hebbel Theater, zaproponował, aby zamiast materialnych obiektów, zwiedzanie mieszkań opierało się o przeżycie konkretnego doświadczenia zainscenizowanego przez artystów. X-Apartments to projekt, w którym widz spaceruje według ustalonej trasy w kilku mieszkaniach w wybranej dzielnicy miasta. W każdym z nich artyści, czasem z udziałem lokatorów, aranżują dziesięciominutowe sytuacje w oparciu o antropologię codzienności i ekonomię doświadczenia. Dramaturgię spektaklu budują poszczególne sekwencje i przemierzany pieszo dystans pomiędzy lokalizacjami. Vivre sans temps mort – ‘Żyjmy bez czasu martwego’ – apelowali Sytuacjoniści w latach 60. Żyjmy bez nudy, pustej pogoni za niepotrzebnymi pragnieniami, których realizacja przyczynia się do akumulacji kapitału i legitymizowania społeczeństwa spektaklu. Dla Guy Deborda, czy Raoula Vaneigema, autora Rewolucji życia codziennego, miejska egzystencja była najlepszym polem twórczości. Sytuacjoniści nawoływali również do tworzenia sytuacji, a nie materialnych przedmiotów biernej kontemplacji, przywrócenia natury bezpośredniego doświadczenia, stymulowania kulturowej dywersji i żądania niemożliwego. X-Apartments jako projekt oparty o ekonomię doświadczenia i udział w zdarzeniach w przestrzeniach prywatnych w obrębie jednej, przemierzanej pieszo dzielnicy, nawiązuje do postulatów Międzynarodówki Sytuacjonistycznej i towarzyszącej jej psychogeografii – emocjonalnego oddziaływania przestrzeni na człowieka. Artyści, architekci, filmowcy, reżyserzy teatralni czy muzycy zaproszeni do projektu zostali poproszeni o stworzenie sytuacji opartej o dwa paramentry – czas (każdy epizod trwa do 10 minut) i miejsce (konkretną przestrzeń prywatną). Praca z czasem jest częścią codziennego doświadczenia reżyserów, jednak dla artystów sztuk wizualnych stworzenie działania w oparciu o konkretną ilość minut (a nie o konkretny metraż galerii), jest zadaniem zmieniającym podstawowe zasady ich pracy. Tacy artyści jak Pierre Huyghe czy Rirkrit Tiravanija zapytywali, co gdyby sztuka nie miała istnieć w przestrzeni, ale w czasie? Podobnie podmieniona została rola widzów: zazwyczaj doświadczenie teatralne przeżywane jest wspólnie na widowni i w rytualnej ciszy, w komfortowej, pasywnej pozycji; tutaj publiczność cieszy się wolnością, tak jak podczas zwiedzania wystawy, gdzie odbiór jest indywidualny, swobodniejszy i umożliwia rozmowę. Projekt jest również dialogiem z kontekstualizacją sztuki w przestrzeni publicznej, która odnosi się do siatki danych: charakteru miejsca, jego historii, seryjności wydarzeń oraz geograficznych i dramaturgicznych połączeń, a nie tylko fragmentarycznego doświadczenia miejsca. Daniel Buren w latach 60. nawoływał do ucieczki z pracowni na ulicę; Jan Hoet w latach 80. w wystawie Chambre d’Amis zamknął muzeum, a kolekcję rozproszył wśród mieszkańców Gandawy. Artyści w X-Apartments powracają do zamkniętych powierzchni przynosząc ze sobą cała siatkę doświadczeń publicznych i konceptualnych. Projekt po raz pierwszy będzie miał swoją edycję ‘za dawną żelazną kurtyną’ – gdzie przestrzenie prywatne miały często pół-publiczny charakter: jako latające uniwersytety, galerie sztuki, miejsca zebrań i podsłuchów, pracownie artystyczne czy kryjówki opresjonowanych. Interesuje nas relacja pewnego porządku społecznego z indywidualizmem tych miejsc, a także ich organiczność. W Londynie w ramach London Design Days mieszkania prywatne udostępniane są dla zwiedzających jako przykład ‘prawdziwego designu’ – w naszym przypadku będzie to ‘żywe doświadczenie’: czyjaś prywatna kolekcja kaset home-wideo, porzucony dom ze śladami obecności mieszkańców albo pokój hotelowy – który też jest przecież substytutem mieszkania. Projekt X-Apartments, wielokrotnie realizowany w różnych metropoliach świata, zawsze odnosi się do heterogeniczności miasta, danej dzielnicy, historii jej mieszkańców czy ich codziennych praktyk. Wybrałyśmy dzielnice, które wydały się nam szczególnie interesujące i niejednoznaczne. Mirów – tereny wokół Hali Mirowskiej to palimpsest historii i współczesności: od nieistniejącej topografii getta, przez miasto ruin, osiedle Za Żelazną Bramą, projekty deweloperskie, dyskursy mniejszościowe, problemy gentryfikacyjne. Tutaj jak zresztą wszędzie w Warszawie rzuca się w oczy nieklarowna sytuacja własnościowa pojedynczych kamienic, mieszkań czy działek. Mokotów posiada ciekawą historię jako niegdysiejsze przedmieście, a w czasie wojny dzielnica zajęta przez administrację niemiecką, co uratowało ją przed zniszczeniem. Jest to też rejon, gdzie mieści się Nowy Teatr, projekt jest tu mapowaniem i oswajaniem okolicy, doinformowaniem się, co dzieje się w sąsiedztwie. Projekt ma też na Bródnie odsłonę specjalną, bardziej partycypacyjną i sieciową: autorami sytuacji w mieszkaniach są lokatorzy – sąsiedzi i współpracownicy Pawła Althamera. Siedem balkonów z widokiem na to samo podwórko skonstruuje wielowątkową historię. Projekt X-Apartments oparty jest przede wszystkim na riserczu miejsc i ich mieszkańców, problemów i tropów miejskich: od kwestii Ukraińskiej siły roboczej, przez masowe zjawisko wczesno-kapitalistycznego remontowania mieszkań, kupowania na kredyt, odrzucana dziedzictwa modernizmu, przez zapomniany sposób komunikacji między mieszkaniami za pomocą listów na sznurkach, po historyczne widoki z okna, mieszkania opozycjonistów, czy galerie w przestrzeniach prywatnych. Drugi równie ważny aspekt ekonomii doświadczenia to pokonywanie drogi pomiędzy mieszkaniami, uprawianie promenadologii. Promenadologia, dział urbanistyki i socjologii miasta, to termin, który ukuł szwajcarski socjolog Lucius Burckhardt na uniwersytecie w Kassel. Jej celem jest skoncentrowane i świadome spostrzeganie naszego otoczenia, w czasach gdy percepcja jest przede wszystkim zależna od postępu naukowo−technicznego, czasem wyobcowującego człowieka z własnego środowiska. W ramach promenadologii wyłącza się GPS w aucie, lub przemierza trasę do pracy piechotą lub rowerem, X-Apartments przywraca dryf i deliberatywną dezorientację miejską. Przecież „pod chodnikami są plaże”! |
X-Apartments Mirów i Stary Mokotów Autorzy sytuacji: Ballady i Romanse, Martin Clausen (Two Fish), Club Real / Christoph Theußl, Jan Duszyński / Wojciech Puś, Agnieszka Kurant, Roland Roos, Tomek Saciłowski, Yorgos Sapountzis, Showcase Beat le Mot, Tal Sterngast, Marysia Stokłosa / Julia Staniszewska, Urban Guerilla Gardening / Miejska Partyzantka Ogrodnicza, Krzysztof Warlikowski / Małgorzata Szczęśniak, Anna Witt. Kuratorki: Stefanie Peter, Anne Schulz, Joanna Warsza Idea: ་Matthias Lilienthal
Edycja specjalna X Apartments Bródno: Paweł Althamer i sąsiedzi Paweł Buchholz, Michał Mioduszewski, Julia Matea Petelska, Jędrzej Rogoziński, Maciej Urbański, Wiola Wrotna Producent: Nowy Teatr, Warszawa Kierownik produkcji: Zuza Sikorska Asystentka produkcji: Magda Grabowska
|
|